Dlaczego jedzenie buduje lepiej relacje niż reklama? 0

Dlaczego jedzenie buduje relacje lepiej niż reklama?

Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego większość ważnych momentów w naszym życiu dzieje się przy stole?

Urodziny świętujemy tortem. Święta kojarzą nam się z zapachem potraw przygotowywanych od pokoleń. Pierwsze randki często zaczynają się od kawy, a najważniejsze rodzinne rozmowy toczą się podczas wspólnych posiłków.

To raczej nie przypadek.

Jedzenie od zawsze było czymś znacznie więcej niż sposobem na zaspokojenie głodu. Było pretekstem do spotkań, budowania zaufania i tworzenia wspomnień. I okazuje się, że nauka całkiem dobrze to wyjaśnia.

Od tysięcy lat robimy dokładnie to samo

Na długo przed powstaniem restauracji, kawiarni czy sal konferencyjnych ludzie spotykali się wokół ogniska. Antropolodzy nazywają to komensalizmem – wspólnym spożywaniem posiłków. Brzmi skomplikowanie, ale idea jest bardzo prosta. Kiedy dzielimy się jedzeniem, wysyłamy drugiej osobie sygnał:

„Jesteś tutaj mile widziany.”

Nie bez powodu niemal każda kultura świata ma własne rytuały związane z podejmowaniem gości. Chleb i sól. Herbata. Kawa. Domowe ciasto. Czasem wystarczy naprawdę niewiele, żeby ktoś poczuł się zaopiekowany.

To zachowanie towarzyszy ludziom od setek tysięcy lat. Archeolodzy przypuszczają, że wspólne przygotowywanie i spożywanie posiłków mogło odegrać ogromną rolę w rozwoju współpracy między ludźmi i budowaniu pierwszych społeczności.

Jedzenie to język, który rozumiemy wszyscy

Jest takie pytanie, które słyszymy niemal od dziecka:

„Napijesz się herbaty?”

Na pierwszy rzut oka chodzi o napój. Ale przecież doskonale wiemy, że w rzeczywistości oznacza ono coś zupełnie innego:

Usiądź, zostań chwilę, cieszę się, że jesteś.

Jedzenie i picie od wieków pełnią rolę języka, który nie potrzebuje tłumacza. Możemy nie mówić tym samym językiem, pochodzić z różnych krajów czy mieć zupełnie inne doświadczenia ale kiedy siadamy przy jednym stole, dzieje się coś niezwykle naturalnego – napięcie opada.

Naukowcy sprawdzili, czy to naprawdę działa

To, co intuicyjnie wiemy od dawna, postanowili sprawdzić również badacze.

W jednym z eksperymentów psychologowie zaprosili uczestników do negocjacji biznesowych. Jedna grupa jadła wcześniej ze wspólnego półmiska, druga otrzymała identyczny posiłek, ale na osobnych talerzach. Różnica była zaskakująca. Osoby, które dzieliły się jedzeniem, częściej dochodziły do porozumienia i wykazywały większą chęć współpracy.

Badacze sugerują, że wspólny posiłek tworzy poczucie wspólnoty jeszcze zanim padnie pierwsze ważne zdanie. Trudno o lepszy dowód na to, że relacje zaczynają się od drobnych gestów.

Smak ma niezwykłą pamięć

Pomyśl o swoim dzieciństwie.

Czy jest jakiś smak, który natychmiast przenosi Cię do konkretnego miejsca? Może szarlotka pieczona przez babcię,drożdżówki kupowane w drodze do szkoły. A może pierwsza kawa wypita z kimś, kto do dziś jest ważną częścią Twojego życia.

Psychologowie i socjologowie od dawna zwracają uwagę, że smak i zapach należą do najsilniejszych wyzwalaczy wspomnień. Nie pamiętamy jedynie samego jedzenia. Pamiętamy ludzi. Rozmowy. Śmiech. Atmosferę. To dlatego jeden kęs potrafi przywołać wydarzenia sprzed wielu lat.

Dlatego gościnność działa lepiej niż reklama

Wyobraź sobie dwie firmy. W pierwszej wszystko działa sprawnie. Podpisujesz dokumenty i wychodzisz. W drugiej ktoś proponuje Ci kawę. Na stoliku czeka niewielkie maślane ciasteczko. Rozmowa trwa kilka minut dłużej. Jest spokojnie, bez pośpiechu. Oferta obu firm może być identyczna. A jednak po kilku miesiącach prawdopodobnie łatwiej przypomnisz sobie tę drugą.

Nie dlatego, że miała większy baner czy dlatego, że logo było ładniejsze. Dlatego, że poczułeś się dobrze.

Wielkie marki dbają o małe rzeczy

Coraz częściej mówi się o doświadczeniu, jakie marka pozostawia po spotkaniu. To nie zawsze są spektakularne działania. Czasami wystarczy świeżo zaparzona kawa. Przyjemny zapach. Uśmiech. Kilka minut rozmowy. I niewielki poczęstunek.

To właśnie z takich drobiazgów powstaje coś, czego nie da się zaprojektować w programie graficznym ani wydrukować na ulotce. Powstaje wspomnienie.

Najlepsze relacje zaczynają się od prostych gestów

W KUKI wierzymy, że nawet najmniejsze gesty mają znaczenie. Maślane ciasteczko z logo nie zmieni świata. Ale może sprawić, że ktoś poczuje się mile widziany, umilić przerwę na kawę podczas konferencji, wywołać uśmiech na recepcji, stać się małym elementem większej historii, którą ktoś będzie wspominał jeszcze długo po zakończeniu spotkania. Ostatecznie nie zapamiętujemy wszystkich słów.

Znacznie częściej pamiętamy to, jak ktoś sprawił, że się czuliśmy.


Źródła

1. Fischler, C. (2011). Commensality, Society and Culture.
https://journals.sagepub.com/doi/10.1177/0539018411413963

2. Sobal J. i wsp. (2021). What Is Commensality? A Critical Discussion of an Expanding Research Field.
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC8295993/

3. Woolley K., Fishbach A., Shi J. (2021). A Cross-Cultural Study of Beliefs About the Influence of Food Sharing on Interpersonal Relationships and Food Choices.
https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0195666321000374

4. Boothby E.J., Clark M.S., Bargh J.A. (2019). Shared Plates, Shared Minds: Consuming From a Shared Plate Promotes Cooperation.
https://journals.sagepub.com/doi/10.1177/0956797619830633

5. Lupton D. (1994). Food, Memory and Meaning: The Symbolic and Social Nature of Food Events.
https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/j.1467-954X.1994.tb00105.x

K.

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl